Idea wychowania
"W wychowaniu - mówi Z. Mysłakowski nie chodzi nam o osiągnięcie doraźnego skutku w postaci zmiany cudzego postępowania aktualnego, lecz o wprowadzenie zmian, sięgających głębszej warstwy, mianowicie trwałych nastawień..."'. Wprawdzie i tu trudno przeprowadzić ścisłą granicę: jest rzeczą względną, którą zmianę uznamy za przejściową, a którą za stałą. Niemniej jednak wydaje się słuszne, aby do zmian wychowawczych zaliczać tylko te, które modyfikują zachowanie się jednostki na dłuższą metę. W rozumieniu potocznym wychowania, a także w pedagogice naukowej przyjmuje się ponadto (czasem tylko milcząco) założenie, iź cha-s rakter wychowawczy można przyznać tylko tym zmianom, które są pożyteczne z punktu widzenia jednostki lub społeczeństwa: uczenie się ma podnieść wydajność pracy jednostki, kształcenie charakteru ma ułatwić jej kontakt ze społeczeństwem, przygotowując ją do ,,służby społecznej". Trudno nie uznać faktu, iż uczenie się wypływa zasadniczo z potrzeby dostosowania się do nowych, trudniejszych warunków bytu, i że jego tendencją jest wtedy podniesienie sprawności ("wydolności") jednostki na wyższy poziom.